Relacja z ORAR Ist. 08.-12.05.2013

W Centrum Ewangelizacji w Carlsbergu w dniach od 8-12 maja miały okazje przeżyć ORAR I stopnia cztery małżeństwa. Zgłoszeń było więcej,ale niestety nie wszystkim dane było dojechać…

Mamy nadzieję jednak,że pragnienie to nie zgaśnie i zaowocuje udziałem w innych wydarzeniach formacyjnych.
Nad duchową i eklezjalną stroną tych rekolekcji czuwał Moderator DK na Niemcy – Ks.Sławomir Wojciechowski.
Bardzo dziękujemy Księdzu za jego zaangażowanie,wszystkie słowa i kierunkowskazy, które z pewnością pomogą nam w podejmowanych posługach w Kręgu i poza nim.
Parą prowadzącą byliśmy my-Agnieszka i Grzegorz Krzyżowscy. Dziś wiemy,że był to czas wyjątkowy na drodze naszej formacji.
Czujemy się mocno wzbogaceni w czasie danego nam tam czasu.
Pan Bóg przemawiał do nas poprzez Swoje Słowo, ale też ludzi, z którymi te rekolekcje przeżylismy.
Straliśmy się uczestnikom nie przeszkadzać w ich przeżyciach,co jak wiemy- od nich samych- doskonale się udało. Staraliśmy się (poprzez uzyskane dary Ducha Świętego,o które wcześniej mocno prosiliśmy) przekazać jak najwięcej treści przewidzianych w programi rekolekcyjnym.
Dziękujemy osobom,które dzieliły się z nami świadectwem życia, które przeżywali wraz z ludźmi kluczowymi dla Ruchu.
To był wyjątkowy czas,dokonujący pewnej klamry istniejącej między naszym znakiem DK,poprzez Nowego człowieka,którym mamy się stać,by zrozumieć istotę wspólnoty i tworzyć Nową Kulturę.
Wielkie słowa podziękowania dla całej Diakoni Stałej,za ich nieoceniony wkład w każde dzieło,które tam dojrzewa.
Dziękujemy też wszystkim którzy obejmowali nas modlitwą i wierzyli w to, że damy radę poprowadzić pierwszy raz ORAR.
Czuliśmy opiekę bezpośrednią i pośrednią wielu osób,chyba dlatego tak wiele udało się wszystkim przeżyć.
Na koniec chcę podziękować Jakubowi Stoińskiemu, który pomagał nam w animowaniu Modlitwy Uwielbieniowej.Dziękujemy też Magdzie,która w tym czasie sama wzmagała się z obowiązkami domowymi.
Dziękujemy też dzieciom za ich zangażowanie w służbie liturgicznej,a także kuchennej.
Taki czas,takich ludzi nigdy się nie zapomina!

Chwałą Panu!!!!

Agnieszka Krzyzowska