Spotkanie na temat Sługi Bożego ks. Franciszka Blachnickiego

W niedzielę 18. lutego 2018 w sali parafialnej przy kościele Mariä Himmelfahrt na Rahlstedzie odbyło się spotkanie na temat Sługi Bożego ks. Franciszka Blachnickiego zorganizowane przez wspólnotę Domowego Kościoła. Zaproszeni prelegenci: ks. Jacek Herma (członek, założonej w 1980 r. przez ks. Blachnickiego – Unii Kapłanów Chrystusa Sługi, moderator Ruchu Światło-Życie na Niemcy) wraz z panią Barbarą Mazur (należącą do Instytutu Niepokalanej Matki Kościoła, założonego przez ks. Blachnickiego w 1958 r., posługującą w Diakonii „Marianum“) z Międzynarodowego Centrum
Ewangelizacyjnego „Marianum“ w Carlsbergu opowiedzieli zebranym gościom o jednym z czterech najbardziej znaczących kapłanów Polski powojennej – ks. Franciszku Blachnickim. Ksiądz Jacek Herma celebrował również Mszę św. o godz.16:30 na Rahlstedzie i głosił Słowo Boże na Mszy św. O 12:30 w kościele św. Józefa. Swoją obecnością zaszczycił spotkanie, zafascynowany postacią Sługi Bożego ks. Franciszka, pan konsul generalny RP Piotr Golema wraz z małżonką. Podczas spotkania można było zakupić książki autorstwa ks. Franciszka lub biografie jego osoby. Ponieważ spotkanie odbyło się przy kawie i cieście przygotowanym, jak w każdą trzecią niedzielę miesiąca w sali przy parafii Mariä Himmelfahrt, przez grupę małżeństw z Domowego Kościoła przy PMK-HH, cały dochód oraz dodatkowo zebrane ofiary przekazane zostały na rzecz Międzynarodowego Centrum Ewangelizacyjnego „Marianum“ w Carlsbergu. W tym miejscu warto przybliżyć sylwetkę tego niezłomnego kapłana, cechującego się konsekwentną wiarą, niewzruszoną odwagą, stanowczością charakteru, a jednocześnie łagodnością i pogodą ducha.

Ksiądz Franciszek urodził się w 1921 roku w Rybniku, był zaangażowanym harcerzem, a potem oddanym sprawom Polski żołnierzem walczącym w kampanii wrześniowej w 1939 r., a następnie w konspiracji. Dostał się do obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu. Dwa razy siedział w kampanii karnej, prawie miesiąc w bunkrze głodowym, w którym zginął św. Maksymilian Kolbe. Został przeniesiony z Oświęcimia do więzienia w Zabrzu i Katowicach i skazany na karę śmierci za działalność konspiracyjną przeciw Trzeciej Rzeszy. Po czterech i pół miesiącach czekania na wyrok, na mocy starego przepisu pruskiego mowiącego o tym, że kara smierci musi zostać wykonany w przeciągu 100 dni, wyrok ten został zamieniony ojcu Blachnickiemu na długoletnie więzienie. Podczas pobytu na oddziale skazańców młody Franciszek przeżył nawrócenie na wiarę w osobowego Chrystusa, które skłoniło go do podjęcia decyzji o oddaniu Jezusowi całego swojego życia. Zaraz po wojnie wstąpił do Śląskiego Seminarium Duchownego, a w 1950 roku przyjął święcenia kapłańskie. Już na pierwszej swojej parafii, gdzie posługiwał jako wikary, podjął pracę duszpasterską z młodzieżą i ministrantami. Opracował metodę rekolekcji oazowych „Oaza Dzieci Bożych“. W czasie uwięzienia i wysiedlenia biskupów śląskich i rządów narzuconych przez partię wikariuszy kapitularnych, brał udział w pracach tajnej Kurii w Katowicach, czym naraził się nie tylko SB, ale i współpracującym z komunistami, władzom kościelnym. Nie chcąc sprawiać kłopotów wstawiającemu się za nim proboszczowi parafii, w której w tamtym czasie posługiwał ojciec Franciszek, wyjechał na rok do Niepokalanowa. Tam zgłębiał duchowość maryjną i metody apostolskie ojca Maksymiliana Kolbe, które przeniósł na grunt późniejszego Ruchu Światło-Życie. Odpowiadając na wezwanie Matki Bożej Fatimskiej, jak również inspirując się zarówno treścią Jasnogórskich Ślubów Narodu Polskiego, jak i założeniami przedwojennej Milicji Niepokalanej o. Maksymiliana Kolbe, oraz dostrzegając zagrożenia, jakie niosła ze sobą plaga pijaństwa w Polsce, zorganizował społeczną akcję przeciwalkoholową „Krucjatę Trzeźwości“, później zwaną „KrucjatąWstrzemięźliwości“ (zaczątek założonej w 1979 r. i do dziś istniejącej „Krucjaty Wyzwolenia Człowieka“). Pisemkiem formacyjnym Krucjaty był, wydawany jako dodatek do „Gościa Niedzielnego“ dwutygodnik „Niepokalana Zwycięża“. Wychodził w nakładzie 120 tys. egzemplarzy. Dzięki niemu idea ruchu została rozpropagowana w całym kraju. Od samego początku zyskiwała wielu zwolenników. W 1960 roku należało do „Krucjaty Wstrzemięźliwości“

100 tys. osób, a jej ośrodki istniały w około 1000 parafii. 29 sierpnia 1960 roku Służba Bezpieczeństwa zlikwidowała Centralę Krucjaty Wstrzemięźliwości i aresztowała ks. Franciszka Blachnickiego. Był jednym z najbardziej prześladowanych duchownych w komunistycznej Polsce. Niestety miał również wielu przeciwników wewnątrz Kościoła. Wielu duchownych nie zgadzało się z wizją realizowaną przez ks. Blachnickiego. „Jego działanie było bardzo postępowe i dopiero z perspektywy czasu można dostrzec w nim wizjonera z niebywałą wprost intuicją duszpasterską“. Korzystając z osobistych doświadczeń duszpasterskich, które zdobył podczas oazowych rekolekcji zamkniętych dla dzieci i młodzieży, wypracował w latach 1961-71 podczas studiów i pracy naukowej na KUL- u metodę personalistyczno-eklezjologiczną teologii pastoralnej. Był aktywny w dziedzinie posoborowej odnowy liturgii w Polsce. Zainicjował ruch oazowy, który na początku nosił nazwę Ruchu Żywego Kościoła, a potem Ruchu Światło-Życie ze swoim centrum w Krościenku nad Dunajcem. Metoda „Oazy dzieci Bożych“ znalazła swoje zastosowanie podczas rekolekcji dla młodzieży męskiej i żeńskiej od szkół średnich, do studentów, dorosłych świeckich i wreszcie całych rodzin (Domowy Kościół). Z oaz rekolekcyjnych powstawały małe grupy przy parafiach, które wspierane przez centrum w Krościenku, prowadziły działalność formacyjną (wychowanie dojrzałych, odpowiedzialnych, i zaangażowanych chrześcijan, żyjących Słowem Bożym i liturgią Kościoła), ewangelizacyjną, liturgiczną, charytatywną i społeczną (zwłaszcza przeciwalkoholową). Działalność księdza narażona była stale na szykany i prześladowania ze strony ówczesnych władz (rewizje, konfiskaty druków, kary pienieżne, podaki, rozwiązywanie grup itp.). Mimo to ruch rozwijał się ucząc jego członków przełamywania lęku i odważnego świadczenia
prawdy. Jesienią 1981 ksiądz Franciszek założył „Niezależną Chrześcijańską Służbę Społeczną“, która miała działać społeczno-politycznie w duchu chrześcijańskiej nauki społecznej i ruchu wyzwolenia bez przemocy, w myśl programu Prawda-Krzyż- Wyzwolenie. W 1981 r. stan wojenny zastał ks. Blachnickiego za granicą. Ponieważ nie mógł wrócić do kraju, osiadł w Nimczech organizując w Carlsbergu ośrodek Ruchu Światło-Życie. 27.02.1987 roku zmarł niespodziewanie w swoim pokoju. Święty Jan Paweł II nazwał go „gwałtownikiem Królestwa Bożego“. Jego wszechstronny program wychowania nowego człowieka zakładał dążenie do jedności między światłem i życiem – (Fos-Zoe, co z greckiego oznacza Światło-Życie ), która dokonuje się jeżeli życie człowieka jest poddane światłu Słowa Bożego i jeśli istnieje w nim zgodność między wolą a prawdą poznawczą. Chciał widzieć człowieka, w którym dokonała się wewnętrzna metanoia – czyli przemiana myśli i zmiana usposobienia a więc osobę z przemienionym na skutek głębokiej relacji z żywym Bogiem, sercem i umysłem. Chciał, by Chrześcijanie zmieniali świat na lepszy. Wiedział jednocześnie, że tylko Chrześcijanie przemienieni, dojrzali duchowo, mogą tego dokonywać. Czyż nie jest to wezwanie do nas? Wezwanie, aby nie być jedynie chrześcijanami letnimi, jak ten ostudzony wrzątek z anegdoty, ktorą opowiedział ks. Jacek Herma podczas niedzielnego kazania.

Anna i Jacek Zielińscy

Bibliografia:

  • Agata Daszyńska -Blacha, Dorota Mazur: Ks. Franciszek Blachnicki Biografia i Wspomniania. Krakow, 2016.
  • Gwałtownikiem Królestwa Bożego. Biografia. Testament. Świadectwa. Krakow 2013.
  • http://www.encyklo.pl/index.php?title=Krucjata_Wstrzemięźliwości